Mit czy fakt? Na siłowni nie powinno się odpoczywać dłużej niż minutę między seriami

#Treningi #Mit czy fakt?
Mit czy fakt? Na siłowni nie powinno się odpoczywać dłużej niż minutę między seriami

60 sekund minęło. Nadal łapiesz oddech po ciężkiej serii przysiadów, ale zegarek mówi swoje.

„Minuta przerwy. Trzeba robić następną serię, bo inaczej trening będzie mniej efektywny.”

To przekonanie można spotkać na siłowniach od lat. Szczególnie osoby nastawione na budowę masy mięśniowej często słyszą, że przerwy między seriami powinny wynosić maksymalnie 30–60 sekund. Dłuższy odpoczynek ma podobno zmniejszać intensywność treningu i pogarszać efekty.

Tylko czy rzeczywiście 60 sekund jest magiczną granicą?

MIT. Nie istnieje jedna idealna długość przerwy między seriami dla każdego ćwiczenia i każdej osoby.

Co więcej, w wielu sytuacjach odpoczywanie przez 2–3 minuty, a czasami nawet dłużej, może być bardzo dobrym rozwiązaniem.

Po co w ogóle robimy przerwy między seriami?

Przerwa nie jest czasem zmarnowanym.

Jej zadaniem jest umożliwienie Ci odzyskania części możliwości wysiłkowych przed kolejną serią. Jeżeli właśnie skończyłeś ciężką serię przysiadów, martwego ciągu czy wyciskania, zmęczone są nie tylko konkretne mięśnie. Potrzebujesz też chwili na uspokojenie oddechu i przygotowanie się do kolejnego wysiłku.

Jeżeli odpoczniesz zbyt krótko, może się okazać, że w następnej serii wykonasz znacznie mniej powtórzeń.

Przykładowo:

Pierwsza seria: 10 powtórzeń

Druga seria po bardzo krótkiej przerwie: 7 powtórzeń

Trzecia seria: 5 powtórzeń

Nie dlatego, że Twoje mięśnie nagle stały się słabsze, ale dlatego, że nie zdążyłeś wystarczająco odpocząć.

Czy krótsza przerwa oznacza lepszy trening?

Niekoniecznie.

Krótka przerwa może sprawić, że trening wydaje się znacznie cięższy. Tętno jest wysokie, mocno się pocisz, mięśnie pieką i masz wrażenie, że wykonałeś niesamowitą pracę.

Ale większe zmęczenie nie zawsze oznacza lepszy bodziec do rozwoju mięśni.

Jeżeli Twoim celem jest hipertrofia, zależy Ci przede wszystkim na wykonywaniu jakościowych serii z odpowiednim obciążeniem i wystarczającym poziomem wysiłku.

Jeżeli przez zbyt krótką przerwę kolejne serie stają się dużo słabsze, ograniczasz własne możliwości treningowe.

Ile odpoczywać przy ciężkich ćwiczeniach?

Tutaj dochodzimy do bardzo ważnej kwestii.

Przerwa powinna zależeć między innymi od wykonywanego ćwiczenia.

Wyobraź sobie ciężką serię przysiadów ze sztangą.

Angażujesz dużą część ciała, używasz stosunkowo dużego ciężaru i po zakończeniu serii jesteś mocno zmęczony.

A teraz porównaj ją z serią uginania przedramion na biceps.

Czy w obu przypadkach potrzebujesz dokładnie 60 sekund odpoczynku?

Niekoniecznie.

Przy dużych, wymagających ćwiczeniach wielostawowych 2–3 minuty przerwy mogą być całkowicie normalne, a przy szczególnie ciężkich seriach czasami warto odpocząć jeszcze dłużej.

Przy mniejszych ćwiczeniach izolowanych, takich jak unoszenia bokiem, uginania na biceps czy prostowania na triceps, często wystarczy krótsza przerwa.

Nie oznacza to jednak, że musisz stać ze stoperem i rozpoczynać serię dokładnie w 60. sekundzie.

A co z budowaniem mięśni?

Tutaj sprawa robi się szczególnie ciekawa.

Przegląd systematyczny z 2024 roku dotyczący wpływu długości przerw na hipertrofię wskazuje, że wzrost mięśni można osiągać przy różnych długościach odpoczynku. Autorzy znaleźli jednak niewielką przewagę przerw dłuższych niż 60 sekund, prawdopodobnie dlatego, że pozwalają one lepiej utrzymywać objętość treningową.

Nie oznacza to oczywiście:

„Im dłużej siedzisz na telefonie między seriami, tym większe będą mięśnie.”

Chodzi o znalezienie takiej długości przerwy, która pozwoli Ci wykonać kolejną serię z odpowiednią jakością.

Czy 3 minuty odpoczynku to nie za długo na masę?

To kolejny popularny mit.

W badaniu przeprowadzonym na trenujących siłowo młodych mężczyznach porównano przerwy trwające 1 minutę z przerwami trwającymi 3 minuty. Po ośmiu tygodniach grupa odpoczywająca dłużej osiągnęła większy wzrost siły, a wyniki wskazywały również na przewagę w części pomiarów hipertrofii.

To dobry przykład pokazujący, dlaczego nie należy bać się dłuższego odpoczynku.

Jeżeli dzięki dodatkowej minucie jesteś w stanie wykonać kolejną serię znacznie lepiej, ta minuta nie jest stratą czasu.

Jest częścią treningu.

A co, jeśli zależy mi na sile?

W przypadku treningu nastawionego przede wszystkim na rozwój siły dłuższe przerwy są jeszcze bardziej uzasadnione.

Jeżeli wykonujesz ciężkie serie po kilka powtórzeń, potrzebujesz odpowiedniej regeneracji, żeby ponownie wygenerować dużą siłę i zachować technikę.

Robienie kolejnej ciężkiej serii tylko dlatego, że minęło 60 sekund, nie daje dodatkowych punktów za „hardkorowy trening”.

Jeżeli Twoim celem jest podnoszenie większych ciężarów, powinieneś stworzyć sobie warunki do wykonywania dobrych jakościowo serii.

Czy krótkie przerwy są w takim razie złe?

Nie.

Tak samo jak długie przerwy nie są zawsze lepsze, krótkie nie są zawsze gorsze.

W przypadku mniej wymagających ćwiczeń izolowanych możesz czuć się gotowy do następnej serii stosunkowo szybko.

Krótsze przerwy mogą również pozwolić skrócić cały trening, co dla osoby mającej ograniczony czas może być bardzo ważne.

Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy traktujemy jedną zasadę jako obowiązującą zawsze:

„Na masę maksymalnie 60 sekund.”

Nie ma potrzeby tak robić.

Jak długo powinienem odpoczywać?

Zamiast obsesyjnie patrzeć na stoper, spójrz na jakość kolejnej serii.

Przy ciężkich ćwiczeniach wielostawowych dobrym punktem wyjścia może być około 2–3 minut odpoczynku, a przy bardzo wymagających seriach nawet więcej.

Przy ćwiczeniach izolowanych często wystarczy około 1–2 minut.

To jednak nie są sztywne reguły.

Jeżeli po 90 sekundach czujesz się gotowy i możesz wykonać kolejną dobrą serię, nie musisz czekać do trzech minut.

Jeżeli po dwóch minutach nadal walczysz o oddech po ciężkich przysiadach, nie musisz rozpoczynać następnej serii tylko dlatego, że ktoś powiedział Ci, że „za długo odpoczywasz”.

Telefon potrafi jednak zrobić z 3 minut 10

Dłuższe przerwy mają też pewną pułapkę.

Wyciągasz telefon.

Odpisujesz na jedną wiadomość.

Później Instagram.

Jeden TikTok.

Drugi TikTok.

I nagle z planowanych trzech minut zrobiło się dziewięć.

To już nie jest strategiczna regeneracja. Po prostu się zasiedziałeś.

Dlatego kontrolowanie czasu przerw nadal ma sens. Nie po to, żeby za wszelką cenę zmieścić się w 60 sekundach, ale żeby trening miał odpowiednie tempo i nie trwał trzech godzin.

Nie oceniaj treningu po tym, jak bardzo jesteś zmęczony

To chyba najważniejsza rzecz.

Bardzo krótka przerwa może sprawić, że trening będzie bardziej męczący.

Będziesz bardziej spocony.

Będziesz miał większą zadyszkę.

Mięśnie będą mocniej piekły.

Ale jeżeli Twoim celem jest budowanie mięśni lub siły, nie chodzi o to, żeby zmęczyć się jak najbardziej.

Chodzi o stworzenie odpowiedniego bodźca, regenerację i stopniowy progres.

Czasami dodatkowe 60 sekund odpoczynku pozwoli Ci zrobić więcej niż kolejna seria rozpoczęta tylko dlatego, że stoper zaczął piszczeć.

Mit czy fakt?

MIT.

Na siłowni nie musisz rozpoczynać każdej kolejnej serii po maksymalnie 60 sekundach.

Długość przerwy powinna być dopasowana do ćwiczenia, obciążenia, celu treningowego oraz Twojej gotowości do wykonania kolejnej jakościowej serii.

Przy ciężkich ćwiczeniach 2–3 minuty odpoczynku mogą być całkowicie normalne.

Przy mniejszych ćwiczeniach możesz potrzebować znacznie mniej.

Najważniejsze jest to, żeby przerwa pozwalała Ci utrzymać odpowiednią jakość treningu.

Dlatego kiedy następnym razem ktoś powie:

„Stary, minęła minuta. Czemu jeszcze nie robisz?”

nie musisz rzucać się od razu na sztangę.

Odpoczynek między seriami nie jest lenistwem. Jest częścią dobrze zaplanowanego treningu. 

FitLink

Sprawdź najnowsze artykuły

  1. Mit czy fakt? Na redukcji trzeba zmniejszyć ciężar i robić więcej powtórzeń

    Mit czy fakt? Na redukcji trzeba zmniejszyć ciężar i robić więcej powtórzeń

    Wchodzisz na redukcję. Jeszcze tydzień temu robiłeś przysiady po 6–8 powtórzeń, wyciskanie po 8–10, a większość treningu opierała się na stosunkowo ciężkich seriach.

  2. Mit czy fakt? Trening wieczorem pogarsza jakość snu

    Mit czy fakt? Trening wieczorem pogarsza jakość snu

    Wracasz późno z pracy albo uczelni. Jest 20:00, może nawet 21:00, a przed Tobą jeszcze trening.

  3. Mit czy fakt? Każde ćwiczenie trzeba wykonywać w pełnym zakresie ruchu.

    Mit czy fakt? Każde ćwiczenie trzeba wykonywać w pełnym zakresie ruchu.

    „Nie zaliczone. Za płytko.”

  4. Mit czy fakt? 100 brzuszków dziennie pomoże Ci pozbyć się tłuszczu z brzucha

    Mit czy fakt? 100 brzuszków dziennie pomoże Ci pozbyć się tłuszczu z brzucha

    Płaski brzuch to jeden z najczęstszych celów osób rozpoczynających trening. Nic więc dziwnego, że w internecie regularnie pojawiają się wyzwania w stylu „100 brzuszków dziennie przez 30 dni” albo zestawy „najlepszych ćwiczeń na spalanie tłuszczu z brzucha”.

  5. Mit czy fakt? Rozciąganie po treningu zapobiega zakwasom

    Mit czy fakt? Rozciąganie po treningu zapobiega zakwasom

    Kończysz mocny trening nóg. Odkładasz ciężary, bierzesz matę i przez kolejne 10 minut dokładnie rozciągasz mięśnie.